Kiedyś, kiedy Martynka była mniejsza zawsze mówiła „big room” i „little room”. Dziś mówi „duży pokój” i „mały pokój”. Czasem tylko powie „kopój”.
W naszym mieszkaniu duży pokój to i sypialnia i bawialnia i jadalnia; tutaj przyjmujemy gości i tutaj odpoczywamy. Jest to prawdziwy „living room” [z ang. żyjący pokój]. Duży pokój to dużo życia. W naszym dużym pokoju jest trochę szpargałów, ale powoli je wyrzucam, aby nasz pokój stawał się coraz większy.
Człowiek jest jak mieszkanie: może mieć w sobie mały pokój lub duży pokój.
Im mniejszy pokój, tym większy niepokój. Im większy niepokój, tym więcej w nim szpargałów.
Im mniej szpargałów w pokoju, tym większy pokój. Im większy pokój, tym więcej miejsca na życie.
2 List do Tesaloniczan 3:16: „A sam Pan pokoju niech wam da pokój zawsze i wszędzie.
List do Rzymian 8:6: „Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój.”
List do Filipian 4:7, parafraza: „A największy pokój – pokój Boży – który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.”
| 02.01.2009 | Marcin Mizak |